| « DJ SH WUU oficjalnie dołącza do ekipy TEWU | G2E w więzieniu. » |
Zapraszamy do czytania wywiadu z Dono/TeWu. Z lektury możecie dowiedzieć się jakie były początki śląskiego rappera, jak obecnie łączy dwie życiowe miłości, co powinien robić młody artysta, na którego nie stawiają media reklamujące, jak wyglądają jego relacje z Peją oraz co Dono planuje wydać w najbliższej przyszłości!

Jako skład istniejecie na krajowej scenie już niespełna dwie dekady. Jak zaczęła się Twoja przygoda z rapem?
Dono: Moja przygoda zaczęła się na początku lat dziewięćdziesiątych. Mój starszy brat miał znajomych w Chorzowie, którzy jak się okazało później mieli duży wpływ na moją styczność z rapem. Andegrandaz i Pii, bo o nich mowa byli jednymi z nielicznych, którzy w tamtym czasie mieli dostęp do kaset rapowych, a w późniejszym czasie płyt CD, które zakupywali za granicą, bo w Polsce były niedostępne. Wyczekiwanie na kolejne odcinki Yo Mtv Rap's, które oglądaliśmy w jednym małym, zapełnionym pokoju, czasem w 10 osób jarając się każdym szczegółem hip hopowej kultury. Pierwsze nagrywki, imprezy w Katowickim "Mega", w "Graffiti" oraz w "Minusie" gdzie poznaliśmy np. Kaliber 44, który był na etapie nagrywania pierwszych swoich utworów, które jak na tamten czas powalały każdego. Dobre wyjątkowe czasy do których często lubię powracać.
Jak oceniasz odbiór albumu TeWu pt. "Ślad po sobie" oraz zainteresowanie Waszymi koncertami po premierze drugiej legalnej płyty?
Dono: Myślę, że zostawiliśmy odpowiedni ślad. Jesteśmy w kontakcie z naszymi odbiorcami, którzy pozytywnie wypowiadają się na temat tej płyty. Na koncertach jesteśmy raczej dobrze przyjmowani, więc nie jest źle. Gramy od czasu do czasu, tam gdzie nas chcą tam jesteśmy. Mamy swoich stałych odbiorców, robimy rap dla prawdziwych i nawet gdyby była ich nie za duża ilość to i tak będziemy robili to dla nich. Robimy to na swój sposób od lat i tak zostanie. Sztucznych zakłamanych ruchów robić nie zamierzamy.
Jeszcze nie opadły kurze po "zadymie" wywołanej przez singiel "My i Wy" z wyżej omawianego albumu, a tym czasem już wiadomo, że grupa TeWu pracuje nad kolejną płytą. Czy mógłbyś opowiedzieć coś o tym projekcie?
Dono: Szczerze to już powinny być dwie płyty do przodu, ale jak zawsze TEWU powoli podchodzi do tematu " Tak, pracujemy nad 3 płytą. Nagraliśmy do tej pory rap do 8 utworów. Planujemy 14. Będzie to płyta moim zdaniem najmocniejsza z wszystkich płyt TEWU i jak zwykle utrzymana w old scholowym stylu, lecz tym razem z bardzo małą ilością sampli, a z przewaga brzmień symfonicznych. Dojdzie standardowo kilka tzw. żywych instrumentów, gitara, flety itp. Skreczami zajmuje się Dj Sh Wuu, który na stałe dołączył do składu i aktywnie uczestniczy przy produkcji TEWU 3. Bity są mojej produkcji za wyjątkiem kilku utworów, w których udziela się Grzegorz Cz. Potwierdzeni goście na tą chwile to m.in. Żary, MDM oraz reprezentanci Papu Band - 3 blox, Żeton, Carma.
Również Ty zdecydowałeś się na solowy projekt DONO/TEWU. Czego z kolei możemy się spodziewać po tej produkcji?
Dono: No tak, do solowej płyty przymierzałem się od dawna , zarówno muzycznie jak i tekstowo pracuje nad nią już ponad dwa lata. Będzie to zupełnie inna płyta niż produkcje TEWU. Będzie wiele elementów soulu, ale nie zabraknie również kilku mocniejszych hardcorowych numerów. Pojawią się zaskakujący goście. Niebawem powstanie pierwszy klip, który będzie typowym przedsmakiem - zapowiedzią materiału, który planuje wydać na początku 2011 roku.
Każdy z Waszych klipów cieszy się popularnością wśród słuchaczy polskiego rapu. Czy to efekt wyborów uzdolnionych grup realizujących teledysk czy może Waszych pomysłów, które staracie się wdrożyć w jak najwyższym stopniu?
Dono: Z reguły mamy duży wpływ na scenariusz, a czasem nawet piszemy go w 100% sami. Z producentami z tego względu są czasem spięcia, bo jak wiadomo mało jaki scenarzysta, reżyser pozwala na ingerowanie w jego wizje. Jeżeli nasze klipy cieszą się popularnością to wypada nam się radować i serdecznie podziękować za taki a nie inny odbiór.
W związku z tym, czy możemy się spodziewać klipu od TeWu w bliższej przyszłości?
Dono: Jak najbardziej, do TEWU 3 planujemy co najmniej 3 teledyski. Pierwszy powstanie najprawdopodobniej jeszcze w tym roku.
W opinii wielu słuchaczy jesteś artystą pozostającym ciągle w podziemiu i tutaj rozwijającym się oraz kontynuującym swoją życiową pasję. Czy trudno jest wyżyć z rapu poświęcając mu "99% czasu" bez większego wsparcia mediów i sponsorów?
Dono: Może taka rola mi odpowiada? A tak poważnie to zdaje sobie spraw z tego, że ja jako Dono nie udzielam się za często. Czasem pojawiam się gościnnie w utworach, ale raczej rzadko. Ostatni mój ślad zostawiłem w refrenie na płycie Meritum do utworu "Nie warto". Dostaje duża ilość propozycji by dograć się do różnych płyt, ale raczej odmawiam ze względu na brak czasu lub niskiego poziomu produkcji bądź też produkcji nie w moim stylu. Od dłuższego czasu zajmuje się produkcjami bitów, a w tym roku mam kilka zleceń do zrealizowania. Poza tym od ponad 2 lat pracuje tak jak wspomniałem wcześniej nad swoja solową płyta i TEWU3. W życiu codziennym wychowuje 2 synów, więc jak widać z czasem nie za dobrze, ale pomimo wszystko działam dalej. Działam nawet pomimo tego, że nie zarabiam mega kokosów na tym całym rap biznesie. Ta kultura jest w moim sercu i nawet jak mam wydać na klipa kasę kosztem wielu spraw to będę odkładał i wyprodukuję go konkretnie. Wolę żyć i umrzeć z czystym sumieniem, cały czas robić prawdziwy szczery rap, a ten kto mnie zna to wie jak jest.
Mimo to nie możesz narzekać na brak popularności w kraju.
Dono: Działania każdego artysty wiążą się z tym, że kiedyś po prostu staje się nazwijmy to w cudzysłowie osobą rozpoznawalną, publiczną w jakiś tam sposób. Jeżeli ktoś pojawia się w klipach, programach telewizyjnych, wydaje płyty, koncertuje itp. to młodzi ludzie mogą go tak odbierać, lecz czy to coś zmienia? Najważniejsze w tym wszystkim jest bycie sobą. Na mnie nie ma wpływu to, że gdzieś tam mnie można zobaczyć. Jestem takim samym "D" jakim byłem, szanuje ludzi, nie czuje się od nich lepszy, jestem zwykłym człowiekiem, który po prostu kocha to co robi. Rap to dla mnie misja przekazywania treści. Jest wiele osób które chciałoby mieć swobodę wypowiedzi, a rap daje mi taką możliwość, więc ją wykorzystuję i działam w imieniu ludzi.
A więc co poradzisz młodym artystom, którzy nie mają szans przebicia się na rynek krajowy poprzez media?
Dono: Jeżeli płyta młodego artysty będzie dobrym materiałem i młody artysta zrobi wszystko by pojawiła się w odpowiednim miejscu w Internecie to jest możliwość, że trafi do każdego odbiorcy, lecz musi być to płyta na pewno oryginalna. Młody artysta często wzoruje się na polskim hip hopie, a w wielu przypadkach nie jest to dobry kierunek, bo wielu wykonawców z tzw. czołówki nie zasługuje na to miano i to młodego odbiorcy, twórcę wprowadza w błąd. Teraz każdy zapewne pomyśli, ale co ten Dono może wiedzieć skoro sam nie wydał jeszcze płyty, a z Tewu ma na koncie tylko dwie. Odpowiadam tak, nie jest to za duży dorobek, ale śledzę i aktywnie uczestniczę w tym hh polskim bajzlu od początku lat 90 . Nie muszę się wychylać by udowadniać swoją wiedzę. Peja w jednym z utworów trafnie podkreślił to o czym mówię. Cytuję:
"Nie daj sobie wmówić - polski rap jest najważniejszy
Nie wierz w to, że Polski raper ma najlepsze flow i teksty
Weź zapytaj wszystkich, co reprezentują niby ten styl
99% nic nie kuma, ziomek, precz z tym!"
Można powiedzieć, że od samego początku żyjecie w bardzo dobrych relacjach z cytowanym tutaj poznańskim rapperem Rychem Peją. Jak zaczęła się Wasza znajomość?
Dono: W skrócie - nasza znajomość to odległe już lata dziewięćdziesiąte, a dokładnie jakoś na przełomie 96/97. Najpierw nasze wyprawy do Kozaka, utwory na składankach "Yo", pamiętny koncert w Poznańskim Eskulapie w ramach "Hip Hop non stop", impreza Bolca w Krakowie, a w sierpniu dziewięć siedem Rychu odwiedził Śląsk i kolejny pamiętny koncert na tzw. "Skałce" w naszych rodzinnych Świętochłowicach. Później każdy działał przy swoich produkcjach, Rychu aktywnie wydawał utwór za utworem, płytę za płytą, a my mozolnie składaliśmy swoje. I tak zostało do teraz " Rychu płyta co rok, a my co kilka lat. Wystarczy spojrzeć na dyskografię Rycha, a naszą i to wyjaśnia kto ile i jak przepracował już dobrych kilka lat " A co do relacji, po prostu wszyscy jesteśmy sobą, wiemy co to szacunek i mamy tę kulturę w sercu, dlatego się rozumiemy.
Czy ta przyjaźń zaowocuje kolejnymi wspólnymi nagrywkami?
Dono: Tak jest. Rychu pojawi się na mojej solowej płycie.
Na koniec kilka słów do użytkowników naszego serwisu rapowisko.pl
Dono: Pamiętajcie "my i Wy" To Wy tworzycie z nami tą kulturę "bez Was nie ma nas.", "Bądź człowiekiem dla człowieka". TEWU RAP YO!
Dzięki za wywiad. Powodzenia na dalszej drodze życia!
Dono: Również DZIEKUJĘ. Bywaj zdrów.








