Sobota – „Sobotaż” (2009 – StoPro Rap)
2009 rok był ciekawym rokiem dla polskiego rapu, na rynku znalazło się wiele płyt, które zostały bardzo dobrze przyjęte przez słuchaczy. Z całą pewnością jedną z tych płyt jest legalne debiutanckie solo Soboty pt. „Sobotaż”.
Sobota to reprezentant Szczecina i można śmiało powiedzieć, że również weteran tamtejszej sceny. Mało osób o tym wie, ale na legalu zadebiutował w 1999 roku jako członek grupy SNUZ z płytą „Towar to sprawdzony maksymalnie czysty”, która ukazała się nakładem ESSA Sound/RRX. Szerokiej publiczności dał się jednak poznać dopiero kilka lat później, gdy powrócił do rapu po sporej przerwie. Przełom nadszedł w 2007 roku, gdy Sobota pojawił się w utworze „Stoprocent”, gdzie rapował obok takich postaci jak Peja, Gural, Pih, Borixon, Kaczor oraz Kajman. Kawałek nagrany w takim składzie musiał okazać się sukcesem. Na pierwszą solową płytę Soboty trzeba było jednak poczekać „jeszcze chwilkę”, gdyż ukazała się ona w październiku 2009 roku. Bardzo fajnym pomysłem, było wypuszczenie przed albumem przez Sobotę mixtapu pt. „Urodzony By Przegrać, Żyję By Wygrać”, jednak o tej produkcji opowiem w osobnej recenzji.
„Siema, jestem Sobota, wykształcenie mam słabe, ale na tym świecie jakoś ciągle daje se radę” – tymi słowami Sobota wita się ze słuchaczami w otwierającym płytę tytułowym utworze „Sobotaż”, gdzie wokalnie jest wspierany przez Matheo. W tym miejscu trzeba dodać, że to właśnie Matheo wyprodukował wszystkie bity na ten album. Sobota tą produkcją dosłownie „z buta wjeżdża” na legalną polską scenę rapową i daje jej ogromny powiew świeżości. Spotkałem się z zarzutami, że teksty Soboty są proste i tak, jest to prawda, ale czy to źle, że Sobota nie sili się na jakieś pseudointeligenckie teksty? Moim zdaniem nie, gdyż właśnie tą płytą Sobota udowodnił, że posiada niesamowitą charyzmę i jest przede wszystkim autentyczny. Ja to kupuję w stu procentach! Niektórzy zapewne zapytają, do kogo swój rap kieruje Sobota? Odpowiedź na to pytanie pada w jednym z utworów: „Mam wrogów więcej niż palców w dłoni, a ten rap kieruje właśnie do nich, wal się na mordę, jeb się na cyce, tak czy srak staniesz się mego stylu kibicem!”. Sobota nie boi się ani nie unika muzycznych eksperymentów, czego dowodem jest kawałek „Modlitwa”, w którym Sobota podśpiewuje w refrenie. Oczywiście na krążku nie mogło zabraknąć utworów poruszających relację rapera z kobietami i w ten sposób otrzymujemy kawałki „Była Ideałem”, którego pierwsza wersja znalazła się na mixtapie „U.B.P.Z.B.W.”, „Tańcz Głupia” oraz „Ty jak Ja, Ja jak Ty” z gościnnym udziałem wokalistki Beaty Andrzejewskiej, która wypadła w tym utworze fenomenalnie. Bardzo ciekawą koncepcję ma kawałek „Mój Dekalog”, w którym Sobota nawija o swoich życiowych zasadach. Na jeszcze ciekawszy pomysł artysta wpadł w przypadku utworów „Przed”, „W Trakcie” i „Po”, które po prostu łączą się w jeden utwór i przejścia między nimi są praktycznie niezauważalne. Płytę kończą dwa absolutnie świetne kawałki. W pierwszym z nich, czyli „Wbrew Wszelkim Prognozom” Sobota rozlicza się ze wszystkimi osobami, które mu źle życzyły i twierdziły, że będzie nikim. Szczególnie dostaje się jego nauczycielce geografii…swoją drogą ciekawe czy go pamięta? J Płytę zamyka chyba najbardziej energiczny utwór z całego albumu, czyli „Wyskocz do Tego”. Bit po prostu niszczy głowę a nawijka Soboty jest taka pełna energii jakby za chwilę miał zniszczyć studio nagraniowe.
Specjalnie wcześniej nie wspomniałem o utworze, który jest pierwszym singlem promującym ten album. Chodzi mi tutaj o kawałek „Stoprocent 2”, w którym gościnnie pojawili się Donguralesko, Waldemar Kasta, Rytmus, Bigz oraz gwiazda niemieckiej rap sceny Kool Savas. O tym ostatnim mógłbym się bardzo rozpisać, ale zrobię to kiedyś w osobnym artykule, teraz tylko w skrócie dodam, że jest to jeden z najlepszych niemieckich raperów, od lat cieszący się szacunkiem i uznaniem, zarówno wśród innych raperów jak i słuchaczy. Początkowo w tym utworze miał pojawić się również Tede, lecz jego zwrotka nie znalazła się w ostatecznej wersji. Powody tego były dwa, pierwszy był taki, że tylko Tede nie był w stanie dotrzeć na plan zdjęciowy teledysku, natomiast drugi był taki, iż Tede zarapował na zupełnie inny temat niż wszyscy, gdyż nawijał o ciuchach, o czym można było przekonać się jakiś czas temu, gdy jego zwrotka w tajemniczych okolicznościach znalazła się w Internecie.
Czy album „Sobotaż” ma słabe strony? Gdybym powiedział, że nie ma to niestety bym skłamał. Produkcja ta nie uniknęła słabszych momentów, czym dla mnie jest np. kawałek „International ogarnijzation”, który chyba jako jedyny bym wyrzucił z płyty. Z całym szacunkiem, lecz niestety ekipa Ogarnijsie.pl, z wyjątkiem Soboty, jest dla mnie raczej asłuchalna i ogromnie męcząca.
Kończąc recenzję warto przejść do ostatniej, lecz dla mnie bardzo ważnej kwestii, czyli wydania albumu. Płyta „Sobotaż” została wydana w digipaku, który prezentuje się naprawdę bardzo dobrze. W digipaku oprócz płyty znajdziemy także książeczkę, którą wywołała już spore kontrowersje, ponieważ znajdują się tam zdjęcia tekstów pisanych przez Sobotę, które nie są wolne od błędów ortograficznych. Ogromne pokłony należą się grafikowi odpowiedzialnemu za wygląd zdjęć w digipaku oraz książeczce. Prezentuje się to naprawdę świetnie! Z ręką na sercu przyznaję, że jest to obecnie jedna z najlepiej i najbardziej estetycznie wydanych płyt w Polsce. Oby tak dalej!
„Sobotaż” to kawał charyzmatycznego oraz przede wszystkim autentycznego rapu. Sobota chciał oddać w ręce słuchaczy dopracowany materiał i trzeba szczerze przyznać, iż udało mu się ten plan zrealizować. Jednak ten album nie brzmiałby tak dobrze, gdyby nie muzyka autorstwa Matheo, który tutaj pokazał światową klasę! Podkłady, które przygotował reprezentant Stargardu Szczecińskiego, niegdyś odkryty przez Tede, są po prostu świeże i wprowadzają na polską scenę coś nowego, co dodatkowo jest na światowym poziomie. Dla mnie „Sobotaż” to zdecydowanie najlepszy legalny debiutancki album jaki ukazał się w 2009 roku na polskiej rap scenie. Na koniec warto wspomnieć, że wytwórnia StoPro Rap przygotowała specjalną, dwupłytową edycję albumu „Sobotaż”, na której można znaleźć wszystkie utwory w wersjach acapella oraz instrumental i teledysk do utworu „Stoprocent 2”. Ogromny plus dla ekipy Stoprocent za taki ruch!
Krzysztof „Połas” Połaski
Sobotaż – „Sobotaż”
Wytwórnia: StoPro Rap
Dystrybucja: Fonografika
Rok wydania: 2009
Goście: Matheo, Beata Andrzejewska, Kool Savas, DonGuralEsko, Wall-e, Rytmus, Bigz, Rena, Wini, Tony Jazzu oraz Sage.
Muzyka: Matheo
Tracklista:
01. Sobotaz feat Matheo
02. Z buta wjezdzam
03. Zycie
04. Modlitwa
05. Byla idealem
06. Tancz glupia
07. Ty jak ja, ja jak Ty feat Beata Andrzejewska
08. Dzien w dzien to samo
09. Moj dekalog
10. Przed
11. W Trakcie
12. Po
13. Numer zycia
14. Stoprocent 2 feat Kool Savas, Gural, Wall-e, Rytmus, Bigz
15. Rusz sie feat Matheo
16. Stawka wieksza niz zycie
17. International ogarnijzation feat Rena, Wini, Seba, Sage
18. Upic sie warto
19. Moje kurwa mac bragga
20. Wbrew wszelkim prognozom
21. Wyskocz do tego
| Ocena: | ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() |
7,0 / 10 |









